Semilac Flexible starter kit do manicure hybrydowego – czy to dobra inwestycja? Ocena po pół roku stosowania.

14:26:00

Witajcie Kochani!

                Pośrednio z moich wczerśniejszych postów możecie się domyślić, że rozpoczęłam swoją przygodę z manicure hybrydowym. Oczywiście na start potrzebowałam całego mnóstwa niezbędników, służących zarówno do nakładania jak i zdejmowania hybryd. Jako osoba totalnie zielona w temacie, nie do końca wiedziałam co zakupić, dlatego zdecydowałam się na zestaw startowy, zawierający w sobie wszystkie niezbędne do wykonania hybryd akcesoria. Spośród bogatej oferty sklepów najbardziej przypadł mi do gustu starter kit Smilac Flexible. Dziś po ponad pół roku od rozpoczęcia jego testowania powiem Wam czy była to dobra inwestycja. Zainteresowane?


                Zacznijmy od tego co znalazłam w starter-kicie i kilku słowach podsumowania każdego z produktów:

  • Semilac Base 7 ml, Semilac Top 7ml – pełnowymairowe buteleczki standardowej wersji bazy i topu. Oba produkty niezbędne są przy wykonaniu manicure hybrydowego. Bazę nakładamy na zmatowioną blokiem polerskim płytkę paznokcia przed użyciem któregokolwiek z kolorów. Top natomiast jest elementem kończącym manicure, a po utwardzeniu go w lampie należy przetrzeć go jeszcze Cleanerem. Obecność obu produktów w zestawie jest oczywista, świetnie też, że od razu mamy pełnowymiarowe wersje, bo akurat te dwa produkty są w użyciu cały czas. Do obu produktów nie mam większych zastrzeżeń, szkoda jednak, że decydując się na zestaw nie mamy możliwości wyboru topu i bazy według naszych upodobań z oferty Semilac (która zawiera takie top jak np. no wipe, matowy, baza i top w jednym).




  • Semilac Mini 3 ml (022 Mint, 130 Sleeping Beauty, 032 Biscuit, 115 Dancer From Rio, 023 Banana) – piątka mini lakierów na dobry początek przygody z hybrydami, każdy o pojemności 3 ml. To fajny bonus w tym zestawie. Na dobry początek dostajemy aż 5 różnych kolorowych lakierów do wypróbowania. Taki wybór pozwoli nam na stworzenie licznych stylizacji na pazurkach i obycie się z hybrydami, jeśli wypróbowujemy je po raz pierwszy. Podobają mi się buteleczki w wersji mini, bo podejrzewam, że zestaw z piątką pełnowymiarowych kolorków byłby znacznie droższy. Bardzo chciałabym, żeby Semilac wprowadził mini wersje do swojej oferty, bo dzięki temu znacznie szybciej poszerzałabym moją kolekcję, z drugiej zaś strony gdyby któryś z kolorów okazał się być jednak „nie moim” łatwiej byłoby mi przegryźć rozczarowanie. Małe buteleczki wbrew pozorom wystarczają na sporo użyć, były by więc świetnym rozwiązaniem dla osób lubiących stale zmieniać kolory lakierów bądź eksperymentować z nimi. Wracając zaś do tych z zestawu muszę przyznać, że jestem trochę rozczarowana doborem kolorów i brakiem możliwości dowolnego ich wybrania przy zakupie. W zestawie mamy aż dwa odcienie zieli, za którą osobiście średnio przepadam i kolor żółty po który też rzadko sięgam. Jeden z róży (sleeping beauty) jest kolorem zdecydowanie na lato niż na co dzień. Moja satysfakcja z zakupu i z późniejszego korzystania z produktu byłaby znacznie większa, gdybym miała możliwość sięgnięcia po takie kolory, jaki mi się najbardziej podobają.

  • Waciki bezpyłowe 250 szt. – kolejny niezbędnik hybrydowego starter kitu. Waciki bezpyłowe są w użyciu cały czas, zarówno przy nakładaniu hybryd jak i ich zdejmowaniu. Nie mam do nich żadnych zastrzeżeń i podoba mi się, że w zestawie znalazła się spora rolka, zawierająca 250 sztuk.
  • Semilac Acetone 50 ml – zmywacz do paznokci, czyli coś co pomoże nam ściągnąć lakier hybrydowy. Muszę przyznać, że radzi sobie całkiem dobrze i lakier jest gotowy do ściągnięcia, już po ok. 15 min. Aceton od Semilaca nie jest bardzo „agresywny”, nie wysusza mocno ani płytki paznokcia, ani skórek, nie jest też nieprzyjemny w użyciu. Minusem jest to, że w zestawie mamy małą, 50 ml buteleczkę, która nie wystarcza na długo.
  • Semilac Nail Cleaner 50 ml – cleaner, czyli płyn służączy do odtłuszczania płytki paznokcia. U mnie sprawdza się bardzo dobrze i w 100% spełnia swoją rolę. Podobnie jak aceton jego opakowanie to jedynie 50 ml, nie zużywa się on jednak aż tak szybko.
  • Semilac Striper – mały, plastikowy zdzierak do rozmiękłego lakieru hybrydowego. Jak dla mnie średniak. Oczywiście spełnia swoją rolę i pomaga pozbyć się lakieru hybrydowego całkiem efektywie. Moim zdaniem jest jednak dość nieporęczny, niekiedy ciężko jest mi nim dotrzeć w każdy zakamarek paznokcia i za jednym przeciągnięciem pozbyć się lakiekieru, Jest dość miękki, przez co nie raz muszę sporo się nagimnastykować, żeby pozbyć się wszelkich pozostałości lakieru. Jego mały kształt sprawia, że gdy przypadkiem gdzieś się zapodzieje, albo spadnie na podłogę (o co wbrew pozorom wcale nie trudno, mając klipsy bądź folie na palcach), ciężko go odnaleźć. Bardziej gadżet niż profesjonalne urządzenie. W przyszłości planuję jego zamianę na metalową szpatułkę.
  • 2 drewniane pilniki – dwa drewniane pilniczki o różnym gradiencie są naprawdę świetnej jakości i z przyjemnością mi się ich używa. Są bardzo wytrzymałe, a z ich pomocą łatwo nadać pazurkom pożądany kształt w szybkim czasie. Nie mam większych problemów ze spiłowaniem warstwy lakieru przed jego ściągnięciem. Nie mam do nich zastrzeżeń.
  • blok polerski – to również bardzo udany element tego zestawu. Jest niezbędny przy każdej kolejnej stylizacji paznokci i dobrze mi się z niego korzysta. Jest poręczny, ma dobrą wielkość, użyty szybko i ładnie matuje płytkę paznokcia. Nie mam do niego większych zastrzeżeń.
  • lampę Semilac UV LED 24/48W – to najważniejszy element zestawu i właściwie ze względu na nią wybrałam właśnie Semilac Flexible. Wybranie odpowiedniej lampy zajeło mi sporo czasu i musiałam zrobić dość dokładny research zanim się zdecydowałam. Po pierwsze w kręgu moich zainteresowań znalazły się jedynie lampy, do których można zmieścić całą dłoń. Nie cierpię marnować czasu wtedy kiedy nie muszę, a osobne utwrdzanie kciuka, było by właśnie taką stratą czasu. Z tego samego względu skupiłam się na lampach o większej mocy i szybkim czasie utwardzania lakieru. Lampa UV LED 24/48W spełnia oba te wymagania. Po pierwsze z powodzeniem mieści całą dłoń lub stopę i nie muszę bawić się w osobne malowanie i utwrdzanie kciuków, po drugie zaś większość kolorów utwardzam w 30 sekund. Lampa jest także bardzo łatwa w czyszczeniu, bo ma doczepiany na magnes metalowy spód, który bez problemu mogę wyczyścić. Podoba mi się jej kształt i wygląd, nie jest za duża, łatwo się ją przechowuje. Ogólnie jest to bardzo dobry produkt z którego jestem zadowolona, gdybym jednak miała się do czegoś przyczepić to
1.       Było by świetnie gdyby lampa zapamiętywała ustawienia czasu – to jedna z opcji, której brakuje mi najbardziej. Po włożeniu dłoni do lampy za każdym razem musimy pamiętać o przyciśnięciu nacisku z odpowiednim czasem utwardzania – 60, 30 lub 5 sekund. Przy wykonywaniu manicure w jednolitym kolorze oznacza to wlożenie dłoni do lampy 4 razy i 4 razy trzeba też pamiętać o przyciśnięciu odpowiedniego przycisku. Ja niestety nagminnnie o tym zapominam. Lampa zaś fabrycznie ustawiona jest na najdłuższy 60 sekundowy czas utwardzania. Przez to niepotrzebnie marnuję czas.
2.       Przydałby się wyświetlacz z timerem – dzięki takiemu wyświetlaczowi wiedziałaby ile jeszcze czasu zostało mi do końca utwardzania lakieru, co pomogłoby mi np. oszacować ile jeszcze czasu zajmie mi manicure albo pozwoliło sprawdzić czy znów przez przypadek nie zapomniałam nacisnąć krótszego czasu utwardzania lakieru.
3.       Dłuższy kabel i angielska wersja wejściówki do gniazdka – nie obraziłabym się gdyby lampa miała dłuższy kabel i trochę żałuję, że nie zakupiłam zestawu z angielską wejściówką, przez co zawsze muszę pamiętać o adapterze.

Cena zestawu w Polsce – 338 zł, UK – 99 funtów.

Podsumowując, zestaw uznaję za bardzo dobrą inwestycję na początek, ale też i dla osób bardziej obeznanych z manicure hybrydowym. Myślę, też, że lampa z zestawu Flexible byłaby świetnym elementem wyposażenia profesjonalnego salonu kosmetycznego. Mi z zestawu korzysta się przyjemnie i bezproblemowo. Z każdym wykonanym manicure nabieram coraz więcej wprawy, pewności siebie i szybkości. Nie żałuję wydanych pieniędzy i myślę, że zestaw jest wart swojej ceny. Na koniec muszę jeszcze wspomnieć o tym, że zakupy w sklepie internetowym Semilac były bardzo dobrym doświadczenie. Przed podjęciem decyzji o wyborze hybryd miałam wiele pytań i wątpliwości. Zdecydowałam się więc napisać email do obsługi klienta z prośbą o poradę. W odpowiedzi otrzymałam obszerny list z załącznikami obejmującymi np. badania, testy lakierów, certyfikaty bezpieczeństwa produktów, co ostatecznie mnie przekonało. Tak profesjonalne podejście do klientów zasługuje na uznanie 😊   

                W przyszłości planuję dalsze rozbudowywanie mojej kolekcji lakierów. Macie jakieś, które szczególnie polecacie? Korzystacie ze starter kitów? Co sądzicie o Semilac Flexible?

Pozdrawiam serdecznie

Dziękuję za każdy like, udostępnienie lub komentarz - to bardzo dużo dla mnie znaczy, a także pozwala mi odnaleźć moje czytelniczki i odwiedzić ich blogi. Za każdą Waszą aktywność staram się odwdzięczyć :) Jeśli chcesz, żebym odpowiedziała na Twój komentarz zostaw komentarz z opcją replay, w innym przypadku nie zawsze mam możliwość odpowiedzi. Dziękuje :)

You Might Also Like

2 komentarze

Najnowsze wpisy

Szukaj w tym blogu

Blog Archive

POLUB MNIE NA FACEBOOKU