Uwaga nowość! Najpiękniejsza czekoladka od Makeup Revolution czyli Chocolate Rose Gold.

12:23:00

Witajcie Kochani!

                Kiedy zaraz po powrocie do Wielkiej Brytani udałam się na małe kosmetyczne zakupy, pozytywnie zaskoczyła mnie spora dawka fajnych, makijażowych nowości.  Wybrałam kilka najlepszych, którymi postanowiłam się z Wami podzielić. Wśród nich nie mogło zabraknąć jednej z najnowszych czekoladek od Makeup Revolution Chocolate Rose Gold, której po prostu nie sposób się oprzeć. Chocolate Rose Gold jest zdecydowanie najpiękniejszą spośród wszystkich czekoladek, które ukazały się do tej pory. Już jej przepiękne, różowozłote opakowanie sprawia, że żadna fanka kosmetyków nie przejdzie obok niego obojętnie. Natomiast wnętrze...wow...przepiękny dobór kolorów i nowość w postaci prasowanych pigmentów...zresztą musicie zobaczyć ją same. Zapraszam.



   
           Nad opakowaniem Chocolate Rose Gold nie będę się długo rozwodzić, bo czekoladki MUR są na tyle popularne, że zapewne każda z Was chociaż raz w życiu takową widziała, bądź posiadała. Standardowo mamy tutaj kartonowe pudełeczko, wewnątrz którego znajdziemy paletkę wykonaną z porządnego, grubego plastiku, z dużym lusterkiem wewnątrz. Chocolate Rose Gold wyróżnia się na tle innych przepięknym, różowozłotym, metalicznym kolorkiem czekoladki na zewnętrznej stronie paletki. Sam wygląd kosmetyku niesamowicie przyciąga wzrok, a co znajdziemy w jej wnętrzu?

                Mieszankę 16 cieni błyszczących, matowych i prasowanych pigmętów. Układ cieni w paletce jest identyczny jak przy pozostałych czekoladkach MUR. Mamy 14 porządnej wielkości kolorowych cieni i dwa większe, jasne cienie z przeznaczeniem na łuk brwiowy bądź do stosowania jako rozświetlacz. Maty i błyski rozłożone są równo, po 8 sztuk. Cienie matowe dostajemy w ciekawych odcieniach beżu, różu, ceglanym i khaki. To co jednak wyróżnia tą paletkę to prasowane pigmenty w odcieniach różu, złota, szampańskim, a także khaki ze złotem.




  Po kolei kolorki prezentują się następująco:
1.       HOLD UP – szampański (kolor ciemniejszy i bardziej złoty niż Mary Lou Manizer), błyszczący cień,
2.       TOUCH ME – khaki ze złotymi drobinkami, pigment,
3.       DIRTY RICH – przepiękny burgundowy, pigment,
4.       HARD WORK – złoty, pigment,
5.       LUXE – różowe złoto, pigment,
6.       CHEQUE – miedziany, pigment,
7.       BARBIE – jasnoróżowy, błyszczący cień,
8.       GOLD DIGGA – złoto miedziany, pigment,
9.       GIRL BOSS – ciemny, brudny róż, cień matowy,
10.   UH-OH – brudny róż, cień matowy,
11.   NOT YOURS-intensywny róż, cień matowy,
12.   SHY – khaki, cień matowy,
13.   BACK UP – bardzo ciemny, brudny róż, niemal brąz cień matowy,
14.   SIDE-CHICK – róż, czerwień, cień matowy,
15.   MY OWN ceglany, cień matowy,
16.   INDEPENDENT – beż, cień matowy.



Jak widzicie cienie prezentują się niesamowicie. Podobnie jak w przypadku większości czekoladek MUR cienie są bardzo dobrze napigmentowane.  Dobrze wypadają także prasowane pigmenty, które są prawdziwie błyszczące. Przy aplikacji pigmenty osypują się trochę (u mnie najbardziej HARD WORK I LUXE), co trzeba mieć na uwadzę przed rozpoczęciem makijażu. Ponieważ są one bardzo miękkie obawiam się, że paletka może nie być najlepszą opcją do zabrania w podróż, gdyż mogłyby się one uszkodzić. Kolorki natomiast komponują się wyjątkowo pięknie i dają ogromne pole do popisu każdej fankce makijażu. Paletka pozwoli na stworzenie makijaży nie tylko dziennych i wieczorowych, ale także tych wyjątkowych, wybijających się dzięki niesamowitym pigmentom. Kolorki w klimacie zdecydowanie jesiennym.

Po raz kolejny MUR daje nam świetną, piękną paletkę w dobrej cenie. Nie sposób nie zauważyć podobieństwa Chocolate Rose Gold do palety HUDA BEAUTY Textured Shadows Palette - Rose Gold Edition (cena 56 funtów), która prawdopodobnie była jej pierwowzorem. Jeśli więc przed zakupem paletki Hudy wstrzymała Was jej wysoka cena, warto sprawdzić bardziej przyjazną dla kieszeni nową paletkę MUR. Chocolate Rose Gold kosztuje 8,99 funtów.
A na koniec jeszcze wsponą o drugiej, nowej czekoladce od MUR – zielonej MINT CHOCOLATE, która z kolei inspirowana jest nowością od ABH - paletką SUBCULTURE. Jeśli podobają Wam się zielenie w makijażu, warto sprawdzić tą opcję. Produkt znajdziecie na oficjalnej stronie Makeup Revolution.

Tutaj (klik klik) małe podsumowanie po 3 miesiącach używania.


Dajcie znać czy podoba Wam się Chocolate Rose Gold? Posiadacie ją w swoich zbiorach, albo rozważacie zakup?

Pozdrawiam serdecznie

Joanna.





Dziękuję za każdy like, udostępnienie lub komentarz - to bardzo dużo dla mnie znaczy, a także pozwala mi odnaleźć moje czytelniczki i odwiedzić ich blogi. Za każdą Waszą aktywność staram się odwdzięczyć :) Jeśli chcesz, żebym odpowiedziała na Twój komentarz zostaw komentarz z opcją replay, w innym przypadku nie zawsze mam możliwość odpowiedzi. Dziękuje :)

You Might Also Like

10 komentarze

Najnowsze wpisy

Szukaj w tym blogu

Blog Archive

POLUB MNIE NA FACEBOOKU