Joanna Ultraplex Innowacyjny system regeneracji włosów. Czy polski zestaw typu plex sprawdził się na cienkich włosach?

20:23:00

Witajcie Kochani!

                Zabiegi włosowe typu plex cieszą się obecnie ogromną popularnością. Nie bez przyczyny. Prezentują one innowacyjne podejście do pielęgnacji włosów podczas poddawania ich zabiegom fryzjerskim. Pozwalają na osiągnięcie dużo lepszych efektów rozjaśniania bądź farbowania włosów, a także na ich regenerację podczas tych zabiegów. Dzięki nim możemy więc osiągnąć intensywny kolor włosów bez ich zniszczenia. Sekret zabiegów tkwi w składniku o nazwie Crodasone Cysteine (w przypadku zabiegu Joanna Ultraplex), który odbudowuje mostki dwusiarczkowe, nadając włosom blask, siłę i sprężystość. Muszę przyznać, że opis zabiegu działa na wyobraźnie kobiety zafascynowanej pielęgnacją włosów. Osobiście miałam ogromną ochotę na wypróbowanie któregoś z dostępnych na rynku plexów na sobie, jednak cena zniechęcała. Ogromnie się ucieszyłam gdy zobaczyłam nowość od Joanny - zestaw Ultraplex, który można wykonać w domowych warunkach. Tym bardziej byłam zadowolona, gdy odkryłam, że można go bez problemu kupić w UK, a cena jest bardzo przystępna. Jeśli jesteście ciekawe jakie są moje doświadczenia z tą kuracją i czy kosmetyki się sprawdziły to zapraszam na wpis.

Co wchodzi w skład kuracji Ultraplex i ile ona kosztuję?


Kurację Ultraplex możemy podzielić na dwa etapy. Pierwszy to zabieg właściwy, drugi to pielęgnacja podtrzymująca efekty zabiegu. Aby wykonać właściwy zabieg Ultraplex (ETAP 1) potrzebować będziemy 3 produktów:  aktywatora, utrwalacza i regeneratora. Podoba mi się rozwiązanie Joanny – czyli opakowanie zawierające od razu te trzy niezbędne produkty, zapakowane razem w niewielkich, wystarczających do wykonania zabiegu pojemnościach. Taki zestaw kosztuje 4,04 funtów (17,49 zł w Polsce).



Aktywator – to esencja całej kuracji, to dzięki niemu mają zostać odbudowane mostki dwusiarczkowe w strukturze włosa. 
Pojemność 4 g.
Utrwalacz – to podpora dla naszego aktywatora, wzmacniająca jego działanie.
Pojemność 20 g.
Regenerator – produkt następczy, podtrzymujący efekty zastosowanej terapii.
Pojemność 20 g.
Jeśli mamy ochotę przedłużyć efekty działania Ultraplexu możemy się dodatkowo wyposażyć w 3 produkty do pielęgnacji włosów po tym zabiegu: szampon, odżywkę i regenerator.

Regenerator - to dokładnie ten sam produkt jaki znajdziemy w zestawie do wykonania zabiegu Ultraplex. Dla utrzymania efektów regeneracji należy go stosować regularnie 2 razy w tygodniu.


Pojemność 100 g. Cena 3,23 funty (15,64 zł).

Szampon – ma za zadnie utrwalić i przedłużyć efekty regeneracji Ultraplex oraz pielęgnować nasze włosy.



Pojemność 200 ml. Cena: 2,60 funtów (13,99 zł).
Odżywka – pielęgnacja utrwalająca efekty działania systemu Ultraplex.




Pojemność 100 g. Cena: 2,60 funtów (13,99 zł).
Więcej informacji o poszczególnych produktach możecie znaleźć na stronie producenta.

Jak przeprowadzić zabieg w domu?

Niestety na ulotce dołączonej do produktu brak jest danych odnośnie tego jak wykonać zabieg regenerujący, są jedynie informację dotyczące rozjaśniania/farbowania włosów przy wsparciu Ultraplexu. Osobiście nie farbuje ani nie rozjaśniam włosów, a zabieg chciałam wykonać z uwagi na jego właściwości regenerujące. Na szczęście znalazłam filmik instruktażowy po którego obejrzeniu przystąpiłam do dzieła.

Jak poradziłam sobie z Ultraplexem i czy było to trudne?

Zaczęłam od dokładnego, dwukrotnego oczyszczenia włosów szamponem. Muszę przyznać, że ten z linii Ultraplex bardzo mocno oczyszcza włosy. Następnie osuszyłam włosy moim nowym magicznym ręczniczkiem, który ostatnio nabyłam, a opisze Wam we włosowym podsumowaniu miesiąca.
Teraz czas na sama kuracje. Zaczęłam od dodania aktywatora do 25 ml wody. Uzyskałam wodna zawiesinę. Taka formuła produktu nie jest do końca łatwa do zaaplikowania na włosy i wydaje się, ze mamy do czynienia jedynie z woda. Włosy rozczesałam dokładnie grzebieniem i podzieliłam na dwie części z przedziałkiem pośrodku głowy. Dobierałam małe, ok. 2-3 cm pasma, w które wcierałam produkt, w sposób jaki podpatrzyłam podczas zabiegu Pro Fiber o którym pisałam dla Was tutaj. Pierwsze wrażenia z aplikacji bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. Już po pojedynczym przeciągnięciu zawiesiną po włosach, stały się one ultra wygładzone, nie plątały się praktycznie w ogóle i dawały wrażenie dogłębnie nawilżonych, od cebulek, aż po same końce. Po nałożeniu aplikatora na cale włosy, nałożyłam czepek i ręcznik, a następnie ogrzałam ręcznik suszarka. Odczekałam ok. 5 -7 minut i zmylam produkt szamponem.
Następnie na wilgotne i rozczesane włosy nałożyłam, w identyczny sposób, pasmo po pasmie, stabilizator. Na włosy pokryte stabilizatorem nałożyłam czepek i ręcznik. Odczekałam ok. 15 - 20 min. Produkt zmylam szamponem i wysuszyłam suszarką. Po wysuszeniu włosy były bardzo gładkie,  łatwo się układały i rozczesywały bez najmniejszego problemu, co jest mega pozytywnym doświadczeniem, gdyż mam ogromne problemy z plątaniem się włosów. Nie były w żaden sposób obciążone ( produkty nakładałam od wysokości ucha).
Włosy zawsze myje wieczorem, także w tym przypadku i zawiązuje w koczek do snu. Tym razem nie nakładam na nie ani wcierki ani serum na końcówki, żeby sprawdzić jak będą wyglądać rano po kuracji. O poranku po rozpuszczeniu włosów, zauważyłam, że w części gdzie są zdrowe w dalszym ciągu były idealnie gładkie i lśniące, natomiast w części, która kiedyś miała styczność z niezbyt udanymi refleksami i która ogólnie sprawia mi problemy, włosy niestety były dość mocno spuszone, plątały się.
Przed następnym myciem zmoczyłam włosy wodą i nałożyłam regenerator, również pasmo po pasmie. Regenerator trzymałam na włosach w czepku pod ręcznikiem ok. 10 min. Następnie umyłam włosy szamponem z serii i użyłam odżywki. Stan włosów był nadal bardzo dobry, porównywalny do tego z chwili od razu po zabiegu, jednak czułam, że włoski nie są aż tak gładkie, ani tak samo łatwo się nie rozczesywały jak za pierwszym razem. O poranku końcówki znów były mocno spuszone, mimo iż tym razem użyłam na nie serum olejowe.

Jak długo utrzymują się efekty zabiegu?

Efekty zabiegu trwają tak długo jak trwa pielęgnacja następcza produktami utrwalającymi. Najważniejszą rolę gra tutaj regenerator. To właśnie po tym kosmetyku włosy są najbardziej gładkie, zdyscyplinowane, najłatwiej je rozczesać. Według producenta po regenerator należy sięgać dwa razy w tygodniu przed umyciem włosów. Jeśli zdecyduję się powtórzyć kurację Ultraplex to zamiast odżywki zakupię dwa opakowania regeneratora i stosować go będę tak jak odżywkę czyli po umyciu włosów. Regenerator zmyty następnie szamponem traci swoje właściwości i moc działania. Odżywka daje zadowalające efekty jeśli należymy jej sporą ilość. Kosmetyku jest jedynie 100 ml, także na moje, długie włosy wystarczyła na 4 użycia, przez co oceniam ją jako produkt bardzo mało wydajny. Kosmetyk nie obciąża włosów, po odżywcze są lekkie i miękkie. Szampon z serii Ultraplex przypadł mi do gustu. Dość mocno oczyszcza włosy przez co moje sprawiają wrażenie suchych, stąd po jego użyciu stosuję jeszcze odżywkę bez spłukiwania.

Co mi się podobało w zabiegu?

·         Przede wszystkim dobra cena i względna łatwość wykonania całej włosowej operacji w domu.
·         Efekt na włosach od razu po jest genialny, porównywalny z tym jaki możemy osiągnąć po wyjściu z salonu.
·         Pielęgnacja po zabiegu jest względnie łatwa i nie zajmuje dużo czasu.
·         Genialna gładkość włosów po nałożeniu aktywatora i po zastosowaniu regeneratora,
·         Łatwość rozczesania włosów mających tendencję do plątania się,
·         Dostępność
·        Przepiękny zapach kosmetyków.

Co mi się podobało mniej?

·         Myślę, że jak przy wszystkich zabiegach na włosach, efekty zależą od tego w jakim stanie jest nasza czupryna przed zabiegami. U mnie w części gdzie włosy są zdrowe i w dobrej kondycji efekty były rewelacyjne. W części gdzie mam z włosami problemy, niestety zauważyłam wzmocnione puszenie, a sam efekt regeneracji widoczny był jedynie od razu po myciu, przez niedługi czas. Przy zabiegach regeneracyjnych najbardziej liczę na poprawę stanu tej części włosów, która tego potrzebuję. Przy Ultraplexie nie zauważyłam na nich takiego rezultatu jaki chciałabym uzyskać, co tym bardziej przekonało mnie do skrócenia włosów.
·         Pojemność aktywatora – o ile stabilizator i regenerator wystarczyły mi spokojnie na pokrycie całych włosów produktem, o tyle aktywator wystarczył mi dosłownie na styk. Nie obraziłabym się gdyby produktu było więcej. Poza tym mieszanina aktywatora z wodą jest niewygodna w użyciu i założę się, że części osób może sprawiać problemy.
·         Pojemność produktów do pielęgnacji po zabiegu w szczególności odżywki – 100 g odżywka, w dodatku mało wydajna, to spory minus pielęgnacji po zabiegu. Mi skończyła się błyskawiczne. Dla porównania szamponu miałam wówczas jeszcze ¾ opakowania.
·         Puszenie włosów po zabiegu i po użyciu produktów do pielęgnacji następczej.
·         Włosy tracą swoją objętość, są przyklapnięte, co nie do końca może spodobać się posiadaczkom cienkich i pozbawionych objętości włosów.

Zabieg Ultraplex dla kogo?

Dla każdej osoby, która chce na własnych włosach przekonać się o co chodzi z zabiegami typu plex. Co do rezultatów jakich możecie się spodziewać, to jeśli Wasze włosy są w generalnie dobrej kondycji to myślę, że będziecie zadowolone, a nawet bardzo zadowolone z zabiegu. Jeśli natomiast kondycja włosów nie jest doskonała Ultraplex pomoże ale nie będzie idealnym remedium na wszystkie włosowe problemy. Osobiście nie jestem w 100% pewna czy przypadnie do gustu:
1. posiadaczkom cienkich włosów, włosów pozbawionych objętości – bo włosy po zabiegu są przyklapnięte,
2. włosom mającym tendencję do puszenia i elektryzowania – niestety po tych produktach włosy się puszą,
3. włosom suchym – produkty z linii w niewielkim stopniu nawilżają włosy,
4. włosom zniszczonym, ze zniszczonymi końcówkami – nie zauważyłam większych efektów regeneracyjnych w warstwach włosów, które już były zniszczone.
Za to spodobają się na pewno:
1. włosom trudnym do rozczesania, plączącym się – łatwość rozczesania włosów po aktywatorze zwłaszcza jest nie porównywalna z żadnym innym kosmetykiem do włosów jaki miałam okazję stosować.
2. włosom potrzebującym wygładzenia – po kuracji włosy ą bardzo gładkie,
3. włosom, które łatwo obciążyć – kosmetyki nie obciążają włosów.

Czy kupię ponownie?

Chętnie ponownie sięgnę po ten zestaw, przy ponownym zakupię zdecyduję się na zestaw do wykonania zabiegu i regenerator.

Jeśli interesuje Was zestaw Ultraplex to wspomnę o nim jeszcze we włosowym podsumowaniu miesiąca, które pojawi się za kilka dni:)

Znacie zestaw Ultraplex? A może stosowałyście któryś z plexów na sobie? Macie ochotę wypróbować Ultraplex bądź inny, ciekawy zabieg na włosy? Podzielcie się w komentarzach :)

Pozdrawiam
Joanna

You Might Also Like

6 komentarze

Najnowsze wpisy

Szukaj w tym blogu

Blog Archive

POLUB MNIE NA FACEBOOKU