5 najlepszych tuszy do rzęs w 2016 roku.

21:15:00

Witajcie Kochani ;)

                Nadszedł czas na małe podsumowania kosmetyczne zeszłego roku. W dzisiejszym wpisie zajmę się kosmetykami, które najczęściej pojawiały się na moim blogu w 2016 roku, gdyż absolutnie je ubóstwiam i nie wyobrażam sobie bez nich codziennego makijaż.Chodzi oczywiście tusze do rzęs. Przedstawiam Wam piątkę najlepszych drogeryjnych maskar  jakie miałam okazję wypróbować i opisać dla Was na blogu ;) Zaczynamy.




                Nim zacznę opisywać moje ulubione maskary tylko napomknę, że kolejność w jakiej je opisuje jest przypadkowa, a wpis nie ma charakteru rankingu. Wszystkie maskary jakie dla Was wybrałam jednakowo dobrze się u mnie sprawdzały dając niesamowity efekt na rzęsach. Jestem fanką mocnego makijażu rzęs, lubię tusze które dają mi zarówno pogrubienie, przedłużenie jaki i delikatne zagęszczenie rzęs. Oczywiście bez grudek i sklejania.

1. L’oreal Volume Million Lashes Fatale  - ten tusz pokochałam od pierwszego użycia przez każde kolejne, aż do wykończenia opakowania. Tusz pogrubia, wydłuża rzęsy, pokrywając je mocną czernią.  Nie skleja rzęs nie tworzy nieestetycznych pajęczych nóżek, ani grudek. Tusz doskonale wychwytuje moment pomiędzy naturalnym, a teatralnym makijażem i daje nam efekt idealnie leżący na pograniczu. Jest bardzo wydajny i przez bardzo długi czas nie wysycha. Cudowne różowo – złote opakowanie sprawia, że po kosmetyk sięga się z przyjemnością. Wiem, że wiele osób negatywnie ocenia ten tusz porównując go do kultowego So Couture, którego jeszcze jakoś do tej pory nie miałam okazji wypróbować. Ja jednak Fatale jestem zachwycona. Tutaj zobaczycie jak tusz wygląda na moich rzęsach.   

2. Bourjois Volume Reveal – maskara od Bourjois to największe dla mnie zaskoczenie 2016 roku. Rzadko sięgam po tusze do rzęs tej marki i do tego również byłam sceptycznie nastawiona…do czasu, aż zobaczyłam swoje rzęsy pomalowane Volume Reveal. Tusz doskonale pokrywa każdą nawet najmniejszą rzęskę. Pięknie zagęszcza, wydłuża, podkreśla głęboką czernią. Nie tworzy grudek, ani nierówności. Jedyny minus jaki zauważyłam to fakt, że maskara z czasem tusz dość mocno wysycha i niestety trzeba ją wymienić na nową. Jeśli jesteście ciekawe jak wyglądała u mnie zapraszam tutaj.

3. L’oreal Sculpt by False Lash Effect – kolejny produkt od L’oreal towarzyszył mi najczęściej na początku roku. Sculpt to najmocniejszy spośród wszystkich tuszy, które tutaj opisałam. Daje maksymalny efekt pogrubienia, wydłużenia i zagęszczenia rzęs, dodatkowo jest mega czarny. Makijaż jaki z jego pomocą osiągniemy jest mocny. Tusz świetnie spisuje się w ciągu dnia, nie rozmywa, ani nie obsypuje. Szczoteczka jest bardzo wygodna i ułatwia aplikację produktu. Długo zachowuje świeżość. Tutaj moje zdjęcia. 

4. Maybelline Falsies Push – up Drama – ten produkt pokochałam nie tylko za to jak pięknie prezentuje się na rzęsach, ale również za najpiękniejsze opakowanie tuszu do rzęs z jakim miałam styczność w dotychczasowym życiu.  Dzięki temu tuszowi osiągniemy wyraźny, ale nie przerysowany efekt. Ciekawa szczoteczka dotrze do każdej rzęsy.  Tusz nie jest 100% ideałem, zdarzało mu się czasem opsypać po całym dniu. Trzeba nabrać nieco wprawy przy używaniu szczoteczki. Mój post o nim tutaj.

5. Maybelline Lash Sensational Lucious with Oil Blends  - drugi w moim podsumowaniu tusz od Maybelline, równie zachwycający jak pozostała czwórka. Na rzęsach daje maksymalny efekt, najbardziej zbliżony do wyżej wspomnianego Sculpta. Zaskakujące w tym tuszu jest to, że prawie w ogóle nie wysycha w opakowaniu. Niestety ma to też swoje przełożenie na szybkość wysychania tuszu na rzęsach, która nie jest największa, przez co kilka razy zdarzyło mi się rozmazać. Tusz zaprezentowałam tutaj.



                Tak wygląda piątka moich ulubionych nowych tuszy które pojawiły się w upływającym powoli 2016 roku. A jak wyglądają Wasi ulubieńcy w tej kategorii?

Pozdrawiam serdecznie 

Dziękuję za każdy like, udostępnienie lub komentarz - to bardzo dużo dla mnie znaczy, a także pozwala mi odnaleźć moje czytelniczki i odwiedzić ich blogi.

You Might Also Like

9 komentarze

Najnowsze wpisy

Szukaj w tym blogu

Blog Archive

POLUB MNIE NA FACEBOOKU