Świąteczny shopping w Wielkiej Brytanii. Co i kiedy kupować?

19:21:00

Witajcie Kochani J
                W ten cudowny, słoneczny dzień przychodzę do Was z lifestylowym wpisem dotyczącym robienia zakupów w Wielkiej Brytanii, szczególnie w okresie przed i po Świętach Bożego Narodzenia. Dlaczego ten czas interesuje mnie najbardziej? Odpowiedź jest banalnie prosta właśnie wtedy najłatwiej trafić na niesamowicie korzystne oferty i promocyjne ceny, śmiem twierdzić, że nieco lepsze niż w rodzinnym kraju. Jeśli więc mieszkacie w Wielkiej Brytanii, macie znajomych, których możecie odwiedzić bądź poprosić o zrobienie zakupów, lub zwyczajnie nie macie obaw przed zakupami on – line to ten wpis jest właśnie dla Was.
Źródło zdjęcia.


                Cały temat shoppingu najłatwiej będzie ugryźć w sposób chronologiczny. A więc kiedy można zacząć rozglądać się za promocjami?

1.  Halloween – w przeciwieństwie to rodzimego Wszystkich Świętych i Zaduszek, Halloween jest radosnym dniem łączącym się z popularną tradycją TRICK or TREAT, która jest wykorzystywana także w marketingu.  Dodatkowo już pod koniec października wiele sklepów przygotowana jest na nadchodzące Święta i w swojej ofercie ma już dostępne zestawy świąteczne, o których później. Jeśli więc macie już coś na oku warto zajrzeć do sklepu już w okolicach 31 października (a najlepiej jeszcze trochę wcześniej). Najciekawsze oferty jakie widziałam w tym roku łączyły się z darmowym upominkiem przy zakupach tzw. TREAT, sporymi przecenami (sięgającymi nawet 50%, w tym na zestawy świąteczne) bądź tzw. mystery bag – czyli gratisowej paczki o nieznanej zawartości otrzymywanej za zrobienie zakupów za określoną kwotę. O swojej mystery bag napisałam dla Was tutaj.  Halloweenowe oferty dostępne są w drogeriach (np. Boots, Superdrug), sieciówkach kosmetycznych, bądź z elektroniką, w wielu sklepach on-line.

2. Black Friday – amerykańska tradycja dnia zakupowego szaleństwa przedświątecznego jest na Wyspach wciąż nowością, przez jednych hejtowaną przez innych długo wyczekiwaną.  Ja oczywiście należę do tej drugiej grupy, a do ostatniego piątku listopada podchodzę z dużym entuzjazmem (ale też rozwagą, o czym później). Dzień szalonych obniżek cen faktycznie łączy się w Wielkiej Brytanii z możliwością sprawienia sobie bądź innym prezentu w znacznie niższej niż zazwyczaj cenie.  Na ten dzień warto zaplanować sobie zakup produktów z tzw. wyższej półki cenowej, bo to na nie właśnie oferty są najkorzystniejsze (wg moich obserwacji ceny są najniższe w skali całego roku), a oferty wszystkich sklepów obejmują zestawy świąteczne. Dodatkowo jedynie w tym dniu w atrakcyjnej cenie można zakupić kultowe produkty, których ceny w ciągu roku nie są obniżane w ogóle.  Jeśli więc macie upatrzone urządzenie beauty, paletki makijażowe, pędzle, kosmetyki luksusowe, perfumy, markową odzież, buty, torebki, elektronikę, gry, bądź małe AGD ruszajcie do sklepów bądź odwiedzajcie Wasze ulubione witryny on-line. Jeśli wybieracie opcję pierwszą musicie liczyć się ze sporą liczbą zakupowiczów na mieście, w przypadku zakupów on-line mogą pojawić się problemy z przeciążeniem witryny. Warto jednak się przemęczyć i cieszyć korzystnym zakupem. Ale uwaga !!! Do czarnego piątku przygotuj się dużo wcześniej i śledź ceny co najmniej pół roku wcześniej (najlepiej cały rok albo i dłużej). Wielu sprzedawców wykorzystuje nasz entuzjazm i próbuje nam sprzedać pozornie najkorzystniejsze oferty, po czym okazuje się, że produkty w tej cenie były dostępne już wcześniej, albo będą dostępne jeszcze taniej w okresie Boxing Day. Czarnopiątkowe oferty to tak jak wspomniałam najczęściej zakupy z obniżką 50, nawet 70%, rzadziej gratisy. Promocje znajdziecie praktycznie w każdym sklepie jaki odwiedzicie. O moim zakupie na Black Friday napisałam dla Was tutaj.  Na koniec jeszcze wspomnę o amerykańskim Black Friday, który zdecydowanie ma najszerszą skalę  i miażdżące oferty. Dlaczego w ogóle o tym wspominam? Wiele amerykańskich sklepów proponuje darmową, szybką dostawę do UK i oczywiście bardzo korzystne oferty on-line z okazji czarnego piątku. Jeśli więc marzą się Wam prezenty świąteczne zza oceanu zróbcie je w czarny piątek. Uwaga! Pamiętajcie, że kupując w USA należy uiścić opłatę celną, która wynosi od 10-15% wartości zamówienia i doliczana jest już po wyliczeniu tzw. ostatecznej kwoty zamówienia.  
Źródło zdjęcia.

3. Grudzień – w grudniu sklepowe półki wypełniają się po brzegi wspomnianymi powyżej zestawami świątecznymi. Zakup takiego zestawu to zazwyczaj bardzo dobry deal – w regularnej cenie produktu dostajemy zazwyczaj dwa, trzy produkty lub/i jakiś gratis. Dodatkowo wszystko zapakowane jest w estetyczne świąteczne pudełeczko. Najbardziej interesujące są edycje limitowane zestawów świątecznych, ze specjalnie dobranymi produktami, które możemy dostać wyłącznie w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Dodatkowo wszystkie drogerie kuszą nas gratisowymi zestawami świątecznymi bądź gratisami dostępnymi przy dokonaniu za określoną kwotę. Ja w tym roku skusiłam się na zakup produktów od Max Factor, a w gratisie dostałam trzy pełnowymiarowe kosmetyki marki i cudną czerwoną kosmetyczkę. Praktycznie każda marka jaką znajdziecie w drogerii oferuje podobną promocję. Ceny po czarnym piątku, aż do Wigilii idą niestety w górę i nie jest to najkorzystniejszy moment na kupowanie prezentów. W grudniu można skusić się także na zakup kalendarzy adwentowych. W Polsce ta tradycja nie jest tak bardzo rozpowszechniona, w Wielkiej Brytanii zaś jest szeroko wykorzystywana przez sprzedawców. W tym roku zachwyciły mnie kosmetyczne kalendarze adwentowe. Ich ceny są dość wysokie od ok. 40 do nawet 150 funtów, jednakże łączna wartość produktów znajdujących się w kalendarzu jest znacznie wyższa. Na zakup kalendarza trzeba się przygotować i w niektórych przypadkach zapisać na specjalną listę oczekujących. Mi w tym roku się nie udało takowego dostać.
Źródło zdjęcia z wyjątkiem ostatniego na dole.
4. Boxing Day – 26 grudnia w Wielkiej Brytanii obchodzony jest tzw. boxing day czyli dzień wręczania sobie nawzajem podarunków. To także dzień wielkich poświątecznych wyprzedaży, a właściwie ich początek. W większości sklepów znajdziemy oferty od 30-50%. Z doświadczenia wiem, że nie warto się spieszyć i pędzić na zakupy, przede wszystkim z uwagi na wszechobowiązujący tłok i ceny, które z dnia na dzień stają się niższe.  
Źródło zdjęcia.
5. Okres od 27 grudnia do połowy stycznia – to czas kiedy możemy najtaniej kupić wszystko to co w poprzednich okres się nie sprzedało. W najniższych, spadających z dnia na dzień cenach, znajdziemy oczywiście zestawy świąteczne – przede wszystkim kosmetyki, biżuteria, garnki, małe AGD, słodycze, gry, kartki i dekoracje świąteczne. Ceny spadają niekiedy do ¼ wartości, jednak jeśli na czymś szczególnie Wam zależy to nie radzę zwlekać zbyt długo, bo po prostu może to zostać wyprzedane.
Źródło zdjęcia.
A Wy czy zaszalałyście na zakupach w listopadzie i grudniu? Kiedy Waszym zdaniem najlepiej robić świąteczne zakupy? Jakie prezenty znalazłyście w tym roku pod choinką?
Pozdrawiam serdecznie

You Might Also Like

0 komentarze

Najnowsze wpisy

Szukaj w tym blogu

Blog Archive

POLUB MNIE NA FACEBOOKU