Uwaga nowość!!! Love Chocolate najnowsza czekoladowa paletka od Makeup Revolution London.

21:15:00

Witajcie Kochani :)
                Mam nadzieję, że jesteście dziś w nastroju na czekoladę. Niskokaloryczną czekoladkę w kolorze różowym. A właściwie fuksji. W ofercie Makeup Revolution London pojawiła się niedawno nowa czekoladka ze znanej i bardzo lubianej przez Was serii I Heart Makeup. Tym razem paletka zwie się Love Chocolate i zapakowana jest w słodką tabliczkę czekolady w kolorze fuksji. Ja nie mogłam się jej oprzeć i dziś chcę pokazać ją także Wam. Jeśli jesteście ciekawe co kryje się w środku, a także chciałybyście zobaczyć swatche cieni to zapraszam. Moje makijaże wykonane tą paletką znajdziecie tutaj.


Love Chocolate to dopiero druga w mojej kolekcji czekoladowa paletka od MUR (o Chocolate Vice pisałam dla Was tutaj), ale po dobrych doświadczeniach z cieniami tej marki nie wahałam się długo nad jej zakupem. Podobnie jak Chocolate Vice (i reszta czekoladek), paletka zapakowana jest w zaklejony taśmą kartonik z przeźroczystym wieczkiem z jednej i zdjęciami cieni z drugiej strony. To dobre rozwiązanie, gdyż wiemy, że wcześniej nikt naszego opakowania cieni wcześniej w sklepie nie otworzył, a jednocześnie możemy dokładnie obejrzeć produkt. Wewnątrz kartonika tradycyjnie paletka w kształcie rozpływającej się czekoladki, tym razem w kolorach fuksji. Plastik dość porządny, gruby (ok. 2 cm). Wewnątrz opakowania standardowo lusterko oraz folia ochronna z nazwami cieni.  Aplikator w kolorze fuksji, dwustronny, niestety nadal niezmieniona forma pacynki.

Wewnątrz słodkiej czekoladki mamy 16 cieni „inspirowanych obsesją marki na punkcie czekolady”.  Jeśli jeszcze się nie domyśliłyście to patrząc na kolory cieni od razu możemy skojarzyć tą paletkę z jej pierwowzorem czyli cudowną Chocolate Bon Bon od Too Faced. Cienie są prostokątne (chociaż nie obraziłabym się jakby miały kształt serduszek jak Chocolate Bob Bon). Spośród 16 cieni mamy dwa (LOVE, FLAVOR) większej pojemności od pozostałych. W paletce MUR znajdziemy  ciekawy przekrój kolorów od ciepłych, czekoladowych brązów po słodkie, intensywne róże.
Cienie są matowe i błyszczące, najlepiej przyjrzeć się każdemu z nich z osobna po kolei idąc od góry:
LOVE – cień matowy, kolor beż, niezbyt intensywny
TREAT – cień matowy, kolor cielisty, na mojej skórze prawie niewidoczny,
CHIP – cień błyszczący, kolor ciemnej czekolady, ze złotymi drobinkami, intensywny
WHIPPED – cień błyszczący, a właściwie rozświetlacz, kolor złoty, na skórze daje złocisty, szampański blask,
HEART – cień błyszczący,  kolor słodki, dziecięcy, delikatny róż, ze srebrnym połyskiem, daje na skórze różowy blask,
FILLING – cień matowy, kolor kawa z mlekiem, niezbyt intensywny,
SWEET – cień błyszczący, w opakowaniu wygląda jak kawa z mlekiem, na skórze przybiera srebrzyste tony,
PINK – cień matowy, kolor fuksja, intensywny, mimo matowej konsystencji w ciekawy sposób odbija światło,
CANDY – cień błyszczący, a właściwie rozświetlacz, kolor szampański, mniej intensywny blask od WHIPPED,
MELTS- cień matowy,  kolor mlecznej czekolady, mimo matowej konsystencji ciekawie odbija światło, średnio intensywny,
SMOOTH – cień błyszczący, kolor szary ze srebrnymi drobinkami, intensywny
PREMIUM – cień błyszczący, kolor miedziano - złoty, intensywny
GANACHE – cień matowy, kolor ciemniejszy beż niż LOVE, niezbyt intensywny
CHOC – cień matowy, kolor gorzkiej czekolady, intensywny,
PERFECT – cień błyszczący, kolor fioletowy, metaliczny, z różowym pobłyskiem, intensywny,
FLAVOR – cień matowy, kolor waniliowy, intensywny.
Po lewej stronie kolory w świetle dziennym, po prawej zdjęcia z lampą (oddają błysk i kolor drobinek).

Pigmentacja cieni jest zróżnicowana w zależności od ich konsystencji, oczywiście znów lepiej wypadają cienie błyszczące. Cienie można bez problemu nabudowywać, ładnie się blendują i łączą ze sobą. W paletce znajdziemy wiele uniwersalnych odcieni brązu i beżu, którymi możemy się posłużyć nadając kształt powiece. Kilka odcieni (WHIPPED, HEART, SWEET, CANDY) może nam posłużyć jako rozświetlacz. Zarówno cienie beżowo – brązowe jak i rozświetlające będą pasować do każdego rodzaju tęczówki, można je wykorzystać przy codziennym makijażu. Charakter paletce LOVE CHOCOLATE nadają bardzo nietypowe róże, oraz fiolet. Mi najbardziej przypadły do gustu kolory PINK, bardzo intensywna fuksja (wygląda bardzo interesująco i nietuzinkowo), SMOOTH błyszcząca, intensywna szarość, moim zdaniem najpiękniej podkreśla brązową tęczówkę oraz PERFECT delikany fiolet z różowymi drobinkami. Myślę, że z doboru kolorów w paletce (poza wyżej wspomnianymi uniwersalnymi barwami) najbardziej ucieszą się panie o brązowych oczach.
Love Chocolate to urocza słodka paletka, która z pewnością pozwoli mi nieraz osłodzić spojrzenie J Paletka nie pachnie czekoladą, wbrew temu co można przeczytać w Internecie:P

Jej cena to 7,99 funtów, dostępna jest on - line na tambeauty.com oraz w drogeriach Superdrug.
Jestem bardzo ciekawa jak Wam się podoba? Co o niej sądzicie? Czy macie inne czekoladki od MUR? A może jesteście szczęśliwymi posiadaczkami Chocolate Bar od Too Faced?
PS. Jeśli lubicie Makeup Revolution to  w tym miesiącu na blogu pojawi się kilka nowości marki.
Pozdrawiam serdecznie



    

You Might Also Like

0 komentarze

Najnowsze wpisy

Szukaj w tym blogu

Blog Archive

POLUB MNIE NA FACEBOOKU