Halloween 2016 Mystery Beauty Bag od Makeup Revolution London (TAM Beauty). Co skrywało się w środku?

11:25:00


Witajcie Kochani J

                 Robienie zakupów w Wielkiej Brytanii w okresie Halloween i Świąt Bożego Narodzenia, to istne marzenie konsumentek, kosmetykoholiczek w szczególności J W tym okresie jesteśmy szczególnie kuszone przez marki kosmetyczne okazjami łączącymi się ze sporymi rabatami bądź gratisami. Z jednej z takich ofert niespodzianek skorzystałam ostatnio robiąc zakupy na tambeauty.com (marki skupiającej m.in. Makeup Revolution London i Freedom Makeup ale nie tylko).  Promocja polegała na tym, że po dokonaniu zakupów za określoną kwotę, dostałam gratis torebkę z tajemniczą zawartością, o której wiedziałam jedynie to, że wartość produktów w niej się znajdujących wynosi 25 funtów. Jesteście ciekawe co znalazłam w środku? Zapraszam.




1. Paletka Freedom Pro Blush & Highlight Palette Peach Spice & Medium Contour– paletka od Freedom spodobała mi się najbardziej. Jest porządnie wykonana, ma duże lusterko wewnątrz, strona na której są róże ma teksturę imitującą skórę, która wygląda luksusowo. Na 6 znajdujących się w niej kolorków mamy: rozświetlacz, bronzer, oraz 4 odcieniu różu do policzków w odcieniach brzoskwiniowych. Nie przepadam za brzoskwiniowymi kolorami różu, ale oczywiście je przetestuje. Jeśli się nie sprawdzą będę wykorzystywać jako cienie do oczu. Bronzer i rozświetlacz zdecydowanie w moim guście. Cena to 6 funtów.

2.  Paletka Makeup Revolution Iconic Blush Bronze & Brighten Flush – trio od MUR również znajdzie swoje miejsce w mojej kosmetyczce. Lubię mieć paletki zawierając wszystkie potrzebne produkty na raz. W paletce MUR mamy rozświetlacz, bronzer i róż. Najbardziej podoba mi się rozświetlacz o pięknym szampańskim blasku. Mam nadzieję, że bronzer nie okaże się zbyt pomarańczowy. Natomiast róż budzi najwięcej moich wątpliwości ma dość intensywny kolor, który zapewne nie będzie mi pasował. Paletka kosztuje 4 funty.

3. Live Love Body Mist Sensuous – relaksująca i uspokajająca mgiełka do ciała. Jeszcze nie przekonałam się do zapachu tej mgiełki, nie jestem w stanie ocenić czy mi się podoba czy nie. Zapach ma ciekawy, od razu po użyciu jest dość intensywny, z czasem się ulatnia, jednak jak na mgiełkę trwa długo. Moim zdaniem bardziej na wieczór. Pojemność 100 ml, buteleczka z atomizerem, aplikującym sporą (moim zdaniem optymalną ilość produktu). Cena 5 funtów.











4. I Heart Makeup The WOW Stick – Atomic – pomadka w pisaku IHM zaskoczyła mnie intensywnym kolorem wpadającym w pomarańcz. Ponoć kolor ten bardzo dobrze komponuje się z urodą dziewczyn o blond włosach i niebieskich oczach. Parokrotne w drogeriach ekspedientki próbowały mnie namówić na wypróbowanie pomadki w takim odcieniu, ale nigdy się nie skusiłam, bo po prostu nie przepadam za pomarańczowym kolorem. Tym razem będę miała okazję wypróbować zarówno kolor jak i kredkową formułę produktu, który jest intensywny, matowy i wodoodporny. Cena 1,99 funtów.

 5. Freedom Makeup London Pro Melts - Steal the show – super trwały lakier do ust w odcieniu intensywnej czerwieni. Nie jestem wielką fanką formuły lakierów do ust i zazwyczaj nie kupuję takich produktów, za to piękna czerwień zdecydowanie do mnie przemawia. Chętnie wypróbuję i być może ten kosmetyk przekona mnie na nowo do lakierów do ust. Pojemność 7,5 ml. Cena 3 funty.

6. Lakiery do paznokci Freedom i I Heart Makeup – Lakiery od Freedom Nail Polish Pro mam w kolorkach 431 – malinowy i 425 czerwone wino, oba o pojemności 11 ml. Zdecydowanie moje kolorki. Lakierów od Freedom jeszcze nigdy nie miałam i jestem ciekawa jak się sprawdzą. Cena 1 funt za sztukę. Od IHM dostałam lakier z serii Nail Geek kolor Ballet Shoes 18, czyli delikatny, pastelowy róż. Pojemność lakieru to 12 ml. Cena to 1,99 funta.

7.  I Heart Makeup No Shine Please! NS04 –podkład matujący, zapewniający do 16 godzin matowej skóry.  Podkład nie zbyt mocno kryjący, z delikatnym, matowym wykończeniem. W chwili obecnej stosuje mocno kryjące podkłady i nie wiem czy ten się u mnie sprawdzi. Poza tym nie jestem do końca przekonana do odcienia kosmetyku. Cena to 1 funt.

                Tak prezentuje się zawartość Mystery Bag Halloween 2016. Osobiście jestem zadowolona z tej niespodzianki i z większości kosmetyków zrobię użytek. Myślę, że ten zestaw bardziej przypadnie do gustu dziewczynom lubiącym odważne czerwone i pomarańczowe kolory w makijażu. Trochę szkoda, że nie pojawił się żaden kosmetyk z Halloweenowej edycji Makeup Revolution, która bardzo mi się podoba i moim zdaniem była by adekwatna do okazji. Okazje typu Mystery Bag uważam za bardzo zręczny chwyt marketingowy, na którym tak naprawdę zyskują obie strony. Konsumenci dostają coś ekstra czyli dodatkowe kosmetyki gratis, co zawsze cieszy. Dodatkowo jest ich całkiem sporo dzięki czemu mamy poczucie dokonania dobrego dealu. Przy okazji mamy szanse wypróbować kosmetyki, których do tej pory nigdy nie próbowałyśmy i tutaj włącza się korzyść dla sprzedawcy, bo być może po takiej próbie do kosmetyku wrócimy.


                Jestem bardzo ciekawa co myślicie o zawartości Mystery Bag Halloween 2016 i tego typu promocjach w ogóle? A także czy były byście zainteresowane tematyką promocji i okazji kosmetycznych jakie można znaleźć w Wielkiej Brytanii (ja osobiście uważam temat za bardzo ciekawy ;))?

Pozdrawiam

You Might Also Like

0 komentarze

Najnowsze wpisy

Szukaj w tym blogu

Blog Archive

POLUB MNIE NA FACEBOOKU