Co zakupiłam na Aliexpress – rzęsy, akcesoria do włosów, akcesoria do makijażu, maska złuszczająca do stóp.

22:38:00

Aliexpress to słowo, które ostatnio słyszy się prawie codziennie. Nic dziwnego biorąc pod uwagę panującą obecnie modę na tanie zakupy na azjatyckiej platformie sprzedażowej, a także ceny jakie proponują nam sprzedawcy ze wschodu, za popularne i lubiane także w Europie produkty. Na Ali możemy znaleźć naprawdę bardzo dużo ciekawych rzeczy. Wiele z nich przydatnych dla osób zainteresowanych wizażem, makijażem, stylizacją paznokci, dbaniem o włosy. Ja kilka takich produktów zakupiłam i w tym wpisie chcę się z Wami podzielić moimi doświadczeniami zakupowymi z Ali, informacjami o jakości produktów, a także czasie dostawy. Zapraszam.

Nie wierzę w to, że ktokolwiek kto wyszukał mój wpis w Internecie nie wie czym jest Aliexpress, jednak jeśli znalazła się tu taka osoba to po krótce wyjaśnię, że jest to platforma sprzedażowa taka jak np. Ebay lub Allegro. W celu zrobienia zakupów na Aliexpress wystarczy zalogować się na stronce www.aliexpress.com/ , co swoją drogą jest banalnie proste. Warto ściągnąć sobie na komórkę aplikację Aliexpress App – klik klik, gdyż dokonując zakupów za jej pomocą płacimy jeszcze mniej – są to tak zwane „mobile only deal”. Ściągnięcie, instalacja i obsługa apki są banalnie proste. Ogólnie jeśli chodzi o Aliexpress to muszę przyznać, że w mojej ocenie jest to najbardziej przemyślany pod kątem konsumenta serwis na którym możemy dokonać zakupów. Dlaczego tak sądzę? Wpłynęło na to między innymi:
- łatwość logowania i obsługi konta internetowego,
- łatwość logowania i obsługi aplikacji,
- łatwość dokonywania zakupów, zapłaty, dodawania przedmiotów do wish listy bądź koszyka,
- możliwość płacenia za całość zakupów w koszyku lub tylko ich część,
- płatność w walucie swojego kraju (bank nie przelicza pieniędzy i nie trzeba za to płacić dodatkowo prowizji),
- coś co bym nazwała „systemem mobilizacji sprzedawcy” – od momentu dokonania zakupu sprzedawca ma 7 dni na wysyłkę towaru, w przeciwnym razie transakcja jest anulowana, podobnie czas odliczany jest w momencie potwierdzenia wysłania towaru do klineta, do czasu odbioru przez klienta i wynosi 60 dni – tzw. czas ochrony transakcji przez serwis,
- sprzedawca otrzymuje pieniądze dopiero w momencie potwierdzenia przez klienta odbioru przesyłki,
- bez problemu można obejrzeć feedback danego sprzedawcy, przy czym istnieje możliwość dodawania/oglądania zdjęć produktów.

                Oczywiście zakupy na Aliexpress mają też swoje wady, a najgorszą z nich jest chyba czas oczekiwania na przesyłkę, który czasem może być bardzo długi. Nigdy tez nie wiemy tak naprawdę co otrzymamy, a zwrot towaru może być najzwyczajniej w świecie nieopłacalny.

                Przejdźmy jednak do sedna tego wpisu, a mianowicie tego co zakupiłam.
1. Skarpetki złuszczające do stóp – mieszkając w Polsce zawsze w sezonie wiosenno – letnim sięgałam po skarpetki złuszczające, żeby doprowadzić moje stopy do dobrego wyglądu. Niestety w Anglii skarpetki nie są zbyt popularne i naprawdę nie wiem gdzie można je nabyć (jeśli ktoś wie może się podzielić w komentarzu, za co będę ogromnie wdzięczna). Postanowiłam zaryzykować i kupiłam trzy pary chińskich skarpetek tutaj w cenie 1,06 funta za parę. Skarpetki zamówiłam 9go Maja otrzymałam zaś 21go Maja, czyli bardzo szybko. Zapakowane były w plastikowo – aluminiowe opakowanie, bez żadnych napisów, naklejek ani instrukcji. Po otwarciu opakowania, wewnątrz znalazłam dwie przeźroczyste skarpetki (trochę mały rozmiar, dla mężczyzny mogą być za małe), wypełnione przeźroczystym płynem. Miałam trochę wątpliwości przed ich użyciem, a mówiąc szczerze to bałam się, że stopy mi spalą do kości. Trzymałam je na stopach przez około 1,5 godziny, a następnie zmyłam zwykłą wodą. Podczas zabiegu nie czułam absolutnie żadnego dyskomfortu, szczypania pieczenia (a wcześniej mi się to zdarzało!). I…z czystym sumieniem muszę stwierdzić, że skarpetki złuszczające z Ali okazały się świetne, najlepsze spośród skarpetek złuszczających jakie kiedykolwiek używałam. Skóra ze stóp zaczęła mi schodzić już po pierwszym dniu, drugiego dnia odchodziła całymi płatkami, nie więcej niż w ciągu tygodnia zeszła całkowicie, a moje stopki stały się gładziutkie jak pupa niemowlaka. Drugą parę użyła moja siostra i ma podobne, znakomite rezultaty. Gorąco polecam te skarpetki. Ocena działania – 10, czas przesyłki – 10.

2. Sztuczne rzęsy – na Ali możemy znaleźć mnóstwo sztucznych rzęs, ja zakupiłam także dwie pary. Rzęski zamówiłam 21go Maja, a otrzymałam 3 go Czerwca. Za każdą z par zapłaciłam 1,12 funta, a kupiłam je tutaj. Modele, które wybrałam to DM 14 i DM 15. Ponoć mają to być w 100% ludzkie włosy, jednak nie mam 100 % pewności odnośnie materiału z jakiego wykonane są rzęsy. Muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem tego jak przepięknie wyglądają te rzęsy. Są długie, gęste, misternie wykonane. Wyglądają bardziej teatralnie niż naturalnie, ale właśnie do wieczorowego makijażu planuję ich użyć. Pasek jest niestety czarny przez co efekt jest mniej naturalny. W każdej z par mam jeden źle wyglądający włosek, który z łatwością będzie można uciąć. Ogólnie niezły produkt jak za tą cenę. Ocena wyglądu – 8, czas przesyłki – 10.




3. Jajeczko do mycia pędzli – bardzo fajnym produktem, jaki zakupiłam na Ali jest  czyścik do mycia pędzli w kształcie jajeczka. Jest niewielki, mieści się w dłoni, wykonany jest z materiału przypominającego gumę – silikon, nie ma zapachu. Z przodu u góry ma małe wypustki – idealne do mycia małych pędzli, poniżej ma poprzeczne prążki, tworzące tarkę – idealne do mycia większych pędzli. Jajeczko jest bardzo fajne, bardzo ułatwia mycie i doczyszczenie pędzli, dobrze leży w dłoni, łatwo się czyści, nie zajmuję dużo miejsca. Zakupiłam je tutaj w cenie 0,66 funta. Dokładnych dat wysyłki nie pamiętam, aczkolwiek produkt przyszedł bardzo szybko, po ok. 2 tygodniach. Ocena działania – 10, czas przesyłki 10.




4. Szczoteczka do aplikacji podkładu – szczoteczki do aplikacji podkładu, wyglądem przypominające szczoteczki do mycia zębów, to obecnie najnowszy trend jeśli chodzi o akcesoria do makijażu. Ja swoje idealne narzędzie do aplikacji podkładu odkryłam już dawno, jest to Beauty Blender i wątpię, że jakikolwiek inny produkt będzie w stanie zapewnić mi tak nieskazitelny makijaż jak ta gąbeczka. Szczoteczki do makijażu nie należą do najtańszych, a wręcz mogę powiedzieć, że są bardzo drogie. Cieszę się, że udało mi się dorwać takie cacko na Ali, dzięki czemu mogę spróbować, czy taki produkt mi pasuję i nie wydawać fortuny na szczoteczkę, która równie dobrze mogłaby się zupełnie nie sprawdzić. Szczoteczkę kupiłam tutaj i zapłaciłam za nią 0,73 funta. Czas dostawy był dość długi od 29go Maja do 2go Czerwca. Produkt bardzo pozytywnie zaskoczył mnie dobrą jakością, włoski są miękkie, zbite, od góry tworzą owalny kształt. Aplikacja podkładu jest dość łatwa, jeśli wykonujemy wyłącznie ruch rozsmarowujący, nie da się go nałożyć za dużo, a przy odrobinie wprawy unikniemy narobienia sobie smug. Niestety sporo podkładu wnika w szczoteczkę. Nie możliwe jest także wykonanie z jej pomocą ruchu wklepującego podkład w skórę. Sam produkt nie jest zły i warto spróbować. Ocena działania – 7, czas przesyłki – 7.
5. Plastikowe ochronki na pędzle 10 sztuk - bardzo przydatnym produktem są ochronki na pędzle, które stosuje po ich umyciu, a zapobiegają odkształcaniu włosia. Zakupiłam je tutaj 29go Kwietnia, a otrzymałam 10go Maja. Cena to 0,32 funta. Niezbędnik jeśli chodzi o dbanie o nasze pędzle. Ocena działania – 10, czas przesyłki 10.
6. Masażer do skóry głowy – takie urządzenie marzyło mi się od dawna, bowiem zmęczyło mnie masowanie skóry głowy TT. Masażer zakupiłam tutaj w cenie 2,49 funtów. Zakupu dokonałam 29go Kwietnia, a otrzymałam 18go Maja, także średnio. Jeśli chodzi o samo urządzenie to jego jakość jest naprawdę niezła. Masażer jest plastikowy, biały, z pomarańczowym przyciskiem włączającym, oraz otwierającym urządzenie w celu włożenia baterii. Wypustki do masowania skalpu  plastikowe, elastyczne, uginają się przy nacisku. Masażer jest nieco mniejszy niż szczotka TT, dobrze leży w dłoni, zaś sam masaż jest przyjemnie relaksujący. Urządzenie łatwo sunie przez włosy, nie wyrywa ich, nie szarpie. Sam masaż okrasiłabym jako dość delikatny. Do urządzenia należy dokupić dwie małe baterie. Ocena działania – 8, czas dostawy 8,5.


7. Urządzenie pomocne do aplikacji sztucznych rzęs – na Ali zakupiłam także coś co nazwać można urządzeniem pomocnym do aplikacji sztucznych rzęs, a mianowicie scalającym sztuczne rzęsy z naturalnymi po przyklejeniu. Wygląda ono jak zalotka, tylko zmniejszona i bez ramy. Nie do końca spodobał mi się ten produkt, nie jest dobrze wykonanay, być może nie będzie to dobrze widoczne na zdjęciach, ale elementy główki zalotki są krzywe i nie schodzą się równo, zaś gumeczka nie jest w żaden sposób przymocowana i wypada. Produkt zakupiłam tutaj, za 0,53 funta. Na przesyłkę czekałam od 29go Kwietnia do 26go Maja, także dość długo. Ocena wyglądu – 3, czas dostawy 7,5.

                To oczywiście nie wszystko co zamówiłam na Ali, na część produktów niestety muszę czekać bardzo długo. Dajcie mi znać czy interesują Was takie wpisy? Czy robicie zakupy na Ali? I co fajnego tam znlazałyście?

Pozdrawiam

You Might Also Like

0 komentarze

Najnowsze wpisy

Szukaj w tym blogu

Blog Archive

POLUB MNIE NA FACEBOOKU