Uniwersalna paletka cieni - 144 Eyeshadow Palette 2016 collection od Makeup Revolution.

20:55:00

Kolejny temat makijażowy i znów przychodzę do Was z paletką cieni, po raz kolejny z kosmetykami od Makeup Revolution London. Mowa o 144 Eyeshadow Palette 2016 Collection. Musicie zobaczyć zdjęcia tej cudownej paletki, a także swatche cieni jakie dla Was zrobiłam. Przy okazji chyba pierwszy raz robienie zdjęć zajęło mi ponad dwie godziny. Jeśli poszukujecie uniwersalnej, dobrej jakościowo paletki, w której znajdziecie cienie zarówno matowe jak i perłowe to koniecznie rozważcie zakup tej właśnie.



Opis:

W palecie MR znajdziemy wszystko co tylko chcemy: kolorki jasne, neutralne, brązy, beże, kolory ciemne, nietypowe, zaskakujące i pełne blasku.  Złote, srebrne, miedziane (przepiękne miedzie w tej paletce!!!), zielone, niebieskie, różowe i fioletowe. Tak jak pisze o niej producent ta paletka to wszystko w jednym, zawiera ona wszystkie odcienie potrzebne na dowolną okazję, zarówno na dzień jak i na noc. 144 kolorów do wyboru J. Kategoryzując jakoś te 144 cienie możemy powiedzieć o pełach i matach. Cienie perłowe w tej paletce zrobiły na mnie duże wrażenie. Są nieoczywiste, zaskakujące, metaliczne, mienią się na różne kolory, mają różnego rodzaju drobinki i mówiąc w skrócie można się w nich zakochać. Nadmienię tylko, że są mocno niepigmentowane. Cienie matowe mniej przypadły mi do gustu, pigment jest tu dużo słabszy, na fotkach zapewne zauważycie(albo i nie), że niektóre zwłaszcza jasne kolorki są bardzo mało widoczne na mojej skórze. Jednak i z takich cieni można zrobić użytek, nakładając je pod łuk brwiowy, lub też wykonując delikatny make-up no make-up. Więcej o kolorkach pisać nie będę, bo zobaczycie je na zdjęciach.  Swatche robiłam rzędami idąc od góry po całym rzędzie cieni (12 sztuk). Zdjęcia robiłam w świetle naturalnym, a następnie z lampą, żeby lepiej można było zobaczyć same drobinki i cienie perłowe.
Jeśli natomiast chodzi o opis samej paletki to otrzymujemy ją w pudełeczku, z przeźroczystym wieczkiem. Paletka jest plastikowa, nie jest to najlepszej jakości plastik, jednak daję radę. Wewnątrz mamy 12 rzędów po 12 cieni w każdym, małe lusterko na wieczku i dwie dwustronne pacynki. Grubość paletki to ok 1 cm. Całość kosztuje 20 funtów.


Rząd 1:



Rząd 2:


Rząd 3:


Rząd 4:


Rząd 5:

Rząd 6

Rząd 7:

Rząd 8:


Rząd 9:

Rząd 10:

Rząd 11:


Rząd 12:



                Jak wiedziecie trochę tego jest. Myślę, że paletka jest warta swojej ceny i przyjemnie się jej używa. Must have każdej miłośniczki makijażu J

Jak Wam się podoba? Macie jakieś paletki Makeup Revolution? Co o nich sądzicie?


Pozdrawiam

You Might Also Like

0 komentarze

Najnowsze wpisy

Szukaj w tym blogu

Blog Archive

POLUB MNIE NA FACEBOOKU