Jaki krem pod oczy wybrać? Bestseller Kiehl's Creamy Eye Treatment with Avocado - recenzja po 3 miesiącach stosowania.

22:29:00

Dlaczego pojawił się u mnie ten krem pod oczy?

Powracam do tematu pielęgnacji, tym razem do specjalnej pielęgnacji delikatnej skóry wokół oczu. Moja skóra pod oczami nigdy nie była specjalnie wymagająca. Zazwyczaj nie miałam z tym obszarem twarzy większych problemów, a pielęgnację ograniczałam do niedrogich kremów aptecznych. W tym roku zauważyłam jednak, ze skora wokół moich oczu wymaga więcej uwagi. Dolina łez stała się bardziej wyraźna i głębsza, a worki pod oczami ciemniejsze i bardziej widoczne. Poszukiwanie dobrego produktu pod oczy zajęło mi sporo czasu i ostatecznie zdecydowałam się na zakup popularnego w ostatnim czasie kremu pod oczy Kiehl's Creamy Eye Treatment with Avocado***. Jak się u mnie sprawdził i czy warto zainwestować nieco więcej w pielęgnację skóry pod oczami odpowiedź znajdziecie w tym wpisie.


Opis:
                Produkt  można zakupić w pojemniczkach o gramaturze 14 i 28 ml.  Ja zdecydowałam się na większe opakowanie, bowiem cenowo opłaca się to bardziej. Krem otrzymałam w białym słoiczku z nakrętką. W środku znajduję się dodatkowo plastikowe wieczko zabezpieczające krem. Opakowanie Khiel’s przywodzi mi na myśl staromodne maści apteczne, jest przyjemne dla oka ;), chociaż nie wygląda zbyt luksusowo na cenę jaką za produkt musimy zapłacić. Konsystencja produktu to niespodzianka, początkowo wydaję się gęstą lecz w czasie nakładania pod oczy uzyskujemy taki specyficzny wodnisty poślizg, coś jak wazelina (Ozokerite w składzie). Być może nie każdemu będzie to odpowiadać, mnie na początku drażniło. Dlatego aplikując krem warto od razu porzucić próby wsmarowywania go pod oczy, a należy po prostu go wklepywać. Krem jest ponadto dość lepki. Efekt jaki daje na skórze to wyczuwalna śliska, warstewka pod okiem. Zapach delikatny, kosmetyczny, na twarzy niewyczuwalny. Kolor zielono - żółty, pistacjowy albo takie przekrojone, dojrzałe awokado. Po zetknięciu ze skórą staje się przeźroczysty.


Skład:


Aqua – woda, Butyrospermum Parkii Butter/Shea Butter - masło shea, masło karite, masło z masłosza, Butylene Glycol - glikol butylenowy, humektant, Tridecyl Stearate - stearynian trójdecylu (tridecylu) - składnik zmiękczający i natluszczający skórę, Isodecyl Salicylate - salicylan izodecylu składnik antystatyczny, odżywiający skórę, PEG-30 Dipolyhydroxystearate - dipolihydroksystearynian glikolu polietylenowego, składnik umożliwiający powstanie emulsji, poprawia konsystencję, Tridecyl Trimellitate - trimelitan tridecylu, emolient, składnik zmiękczający, odżywiający skórę, Persea Gratissima Oil - olej z awokado, Isocetyl Stearoyl Stearate - stearynian stearoilowy izocetylu, emolient, nawilża, zmiękcza, wygładza skórę, Propylene Glycol - glikol propylenowy, humektant, Dipentaerythrityl Hexacaprylate/ Hexacaprate - kwas dekanowy, ester z oktanianopentanianem 2,2',substancja emulgująca, wygładzająca, Sorbitan Sesquioleate - seskwioleinian sorbitanu, składnik umożliwiający powstanie emulsji, Magnesium Sulfate -siarczan magnezu, środek konsystencjotwórczy, Phenoxyethanol fenoksyetanol, substancja konserwująca, Hydrogenated Castor Oil - polioksyetylenowany 40 molami tlenku etylenu uwodorniony olej rycynowy, substancja odtłuszczająca usuwająca zanieczyszczenia tłuszczowe z powierzchni skóry, Sodium PCA -  sól sodowa kwasu piroglutaminowego, Ozokerite – ozokeryt, wosk pochodzenia mineralnego, może zatykać pory skóry, emulgator oraz substancja zagęszczająca, Methylparaben – metyloparaben, substancja konserwująca, Tocopheryl Acetate - octan tokoferylu, substancja o działaniu antyoksydacyjnym (przeciwutleniającym), Isopropyl Palmitate - palmitynian izopropylu, emolient, Disodium EDTA - wersenian dwusodowy, Copper PCA pirolidynokarboksylan miedzi, funkcja utrzymująca wilgoć, Butylparaben- butyloparaben, substancja konserwująca, Ethylparaben- etyloparaben, substancja konserwująca, Propylparaben -  propyloparaben, substancja konserwująca, Zea Mays Oil - olej kukurydziany, emolient, CI 75130/Beta-Carotene - beta karoten.

Co obiecuje producent?

„Bogaty i kremowy Avokado Eye Treatment Kiehl jest uwielbiany przez naszych klientów. Unikalna , skoncentrowana struktura, wzbogacona awokado, delikatnie nawilża delikatną skórę wokół oczu . Formuła nie migruje do oczu, i przebadany okulistycznie i dermatologicznie. Ciesz się jeszcze większą dobrocią awokado z naszą większą pojemnością – jumbo size”. (tłumaczenie własne, oryginał tutaj)

Jakie są moje oczekiwania?

Od tego kremu oczekuje dużo, a mianowicie mam nadzieję na odzyskanie wyglądu moich okolic oczu sprzed kilku lat. Liczę na nawilżenie, wygładzenie zmarszczek, redukcję worków pod oczami i doliny łez. Zakup tego kremu był dla mnie sporym wydatkiem i mam nadzieję, że zwróci się w korzyściach z jego stosowania.          

Cena

Cena zależy od pojemności jaką wybierzemy.  Krem jest dostępny w słoiczkach 14 i 28 ml.  Koszt to odpowiednio: 20 funtów  i 33,50 funtów.

Dostępność:

Krem możemy zakupić w sklepach Kiehl's,  w Debenhams (UK),  a także na stronie internetowej producenta. 

Czas testu:

Krem zaczęłam stosować 10 stycznia,  tym samym minęły już 3 miesiące testowania. 

Kto testował?

Jeśli chodzi o opis mojej skóry pod oczami to muszę przyznać,  że jestem szczęśliwą posiadaczką niezbyt wymagajacych okolic oczu. Moja skóra zawsze byla w miarę jasna,  gładka,  nie miałam problemu ani z doliną łez,  ani z workami pod oczami.  Swoją pielęgnację ograniczałam do kremów nawilzajacych, przeważnie ze świetlikiem. Być może było to moim błędem,  iż nie sięgałam po bogatsze kremy w celu prewencyjnym. W każdym razie w zeszłym roku zauważyłam niepokojące,  niekorzystne zmiany w obszarze oczu.  Dolina łez stała się znacznie bardziej piglebiona i zarysowana. Na cienkiej skórze pojawiły się zmarszczki, niewielkie ale jednak.  Worki pod oczami pogłębiły się, a naczynka stały się bardziej widoczne, kilka z nich nawet nieestetycznie się rozlało.

Sposób w jaki stosowałam produkt

Początkowo nakładałam krem pod oczy tylko na noc.  Aplikowałam sporą warstwę. Z czasem zaczęłam go także stosować cienką warstwą na dzień.  Tutaj mile mnie zaskoczył,  gdyż dobrze sprawdził się jako baza pod korektor.  Nic się na nim nie waży ani nie roluje. Plus dla tego specyfiku. Krem ładnie wygładza i nawilża skórę i dzięki temu korektor prezentuje się lepiej. 

Spis produktów i kuracji jakie stosowałam jednocześnie.

                Przy pielęgnacji skóry wokół oczu sięgam raz na tydzień po kolagenowe płatki pod oczy PUREDERM.

Efekty jakie zauważyłam.

1.  Wygląd obszaru pod oczami znacznie się poprawił. Wcześniej stosowane kremy dawały mi nawilżanie skóry, lecz nie czyniły różnicy pod kątem poprawy wyglądu całości.  Tutaj widzę zmianę na plus,  która bardzo mnie cieszy. Teraz moja dolina łez jest mniej wyraźna niż przed terapią,  a cienie pod oczami są rozjaśnione. 
2. Dobre,  długotrwale nawilżanie skóry.  Po nałożeniu po oczy krem zamienia się w wodnisto - tłuszczowa warstwę,  która trwa chroniąc i nawilżając naszą skórę w ciągu dnia i nocy. 
3. Niweluje uczucie suchości i napięcia skóry na cały dzień. 


Przed rozpoczęciem stosowania kremu:

Efekty po 3 miesiącach:




Co polubiłam w tym kremie?

1.  Bardzo dobre nawilżenie i widoczne, pozytywne efekty stosowania.
2.  Uniwersalność-  krem nadaje się na dzień, jego działanie w pielęgnacji wieczorem też jest zadowalające. Chociaż rozważam zakup kremu o bogatszej formule i mocniejszym działaniu.  Jeśli macie coś godnego polecenia to koniecznie podzielcie się w komentarzu.
3. Jak wspomniałam powyżej krem ładnie prezentuje się pod makijażem,  współgra z nim tworząc zadowalająca całość. Krem dobrze nosi się pod korektorem, korektor łatwo się nań nakłada, nie robią się nieestetyczne grudki, nie roluje się.
4. Ciekawostką w tym kremie jest to, że nie podrażnia oczu jeśli przypadkiem dostanie się do środka.

Z czym musiałam się liczyć?

1.  Cena nie jest najniższa.  Wygląda to jeszcze słabiej biorąc pod uwagę wydajność kosmetyku.  
2.  Kosmetyk jest mało wydajny.  Krem znika ze słoiczka w bardzo szybkim tempie,  zwłaszcza teraz, gdy używam go rano i wieczorem.  Po 3 mc używania nie mam już ponad połowy słoiczka. 
3. Na efekty działania kremu należy trochę poczekać, nie mamy od razu efektu „wow”.
4. Produkt znajduje się w słoiczku, za każdym razem trzeba wkładać palce do niego nanosząc bakterie. Dodatkowo jest dość lepki, przez co przyklejają się do niego wszelkie paproszki.
5. Krem nie nosi się zbyt komfortowo, czasami mam uczucie ciężkości w miejscach gdzie go stosuje. Być może to za sprawą ozokerite w składzie, która to substancja może powodować zatykanie porów i nieprzepuszczalność powietrza.
6. Nie podoba mi się, że na stronie producenta w zakładce „składniki” wymienione są jedynie naturalne składniki aktywne, a nie ma podanego pełnego, prawdziwego składu (albo ja nie mogłam się doszukać).
7. Parabeny w składzie.
8. Kosmetyk nie pomógł mi ze zmarszczkami wokół oczu.

Ocena czy produkt spełnił moje oczekiwania.

Muszę przyznać,  że jestem zadowolona z tego krem Kiehl’s.  Faktycznie działa i nieźle służy mojej skórze.  Spośród kremów, które do tej pory stosowałam pod oczy dopiero o tym mogę powiedzieć, że robi dla mnie coś więcej niż tylko nawilżanie.  Okolice pod oczami powoli wyglądają  lepiej.  I tu właśnie pojawia się moje małe ale, postępy zachodzą dość wolno, dlatego jak wspomniałam powyżej rozważam zakup czegoś mocniejszego na noc. 


Moja ocena czy kupiłabym produkt ponownie.

Zastanawiam się nad ponownym zakupem tego kremu. Jeśli chodzi o pielęgnację dzienną jest to jak na razie mój najlepszy i niezastąpiony krem pod oczy.  W kwestii dbania o skórę nocną jestem troszkę mniej zadowolona.  Na obecnym etapie mojej pielęgnacji czuję,  że potrzebuję czegoś więcej,  żeby szybciej przywrócić skórę w okół oczu do zadowalającego mnie wyglądu.  Krem polecam wypróbować wszystkim,  którzy mają tak jak ja niezbyt wymagająca skórę pod oczami,  do pielęgnacji zapobiegawczej,  a także naprawienia niezbyt zaawansowanych, powstałych niedoskonałości okolic oczu (ubytków nawilżenia).  Mam trochę wątpliwości czy sprawdzi się on u osób z bardzo wymagająca skórą pod oczami,  bądź też u takich u których zaistniałych niedoskonałości jest już bardzo dużo. Oczywiście zadanie w tym temacie pozostawiam posiadaczkom takiej skóry, a miejsce na podzielenie się opinią i wiedzą jest w komentarzach pod tym postem. 

A Wy czy macie doświadczenia z kremem pod oczy od Kiehl's?  A może wahacie się nad zakupem?  Może macie coś do polecenia jeśli chodzi o mocniejszą pielęgnację nocną? 

***Recenzja tego kosmetyku przedstawia moją opinię i ma charakter wyłącznie informacyjny. Kosmetyki stosujecie na własne ryzyko uwzględniając potrzeby i wymagania Waszej skóry. Użycie każdego z produktów powinno się skonsultować z lekarzem, dermatologiem lub kosmetologiem.

Pozdrawiam


You Might Also Like

0 komentarze

Najnowsze wpisy

Szukaj w tym blogu

Blog Archive

POLUB MNIE NA FACEBOOKU