Nowość. Tania, matowa szminka do ust od Avon. Avon Perfectly Matte Lipstick– efekt matu lepszy od MAC’a?

11:13:00

Dlaczego pojawiła się u mnie ta szminka?

Postanowiłam napisać kilka słów o nowości od Avon - Avon Perfectly Matte Lipstick, ponieważ ten ciekawy produkt trafił ostatnio w moje ręce. Matowe pomadki nie wychodzą z mody, a ja jestem ich wielką fanką. Mam w swojej kolekcji kilkanaście sztuk różnych marek, ale nadal szukam idealnej. Avon Perfectly Matte Lipstick wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Jeśli chcecie wiedzieć dlaczego i zobaczyć co nieco więcej informacji zapraszam do czytania dalej. Pomadka jest obecnie szeroko reklamowaną nowością w UK, nie wiem czy jest dostępna w Polsce.

Opis:

            Pomadkę dostajemy zafoliowaną. Po uwolnieniu jej z folii widzimy bardzo gustowne, czarne opakowanie z przyjemnego w dotyku matowego materiału, na środku srebrny paseczek. Na górze opakowania mamy przeźroczyste plastikowe wieczko, dzięki czemu możemy zobaczyć kolor pomadki bez konieczności otwierania. Pomysłowe. Wadą tego opakowania jest to, że niesamowicie szybko zbierają się na nim wszelkie zanieczyszczenia. Zapach produktu jest przyjemny, taki typowy dla produktów Avonu. Kolory są przepiękne – w serii znajdziemy wszystko: nudziaki, róże, czerwienie, wina, od odcieni bezpiecznych do ekstrawaganckich.









Co obiecuje producent?

Kampania reklamowa tej pomadki opera się na haśle mówiącym o tym, że pomadka od Avon jest bardziej matowa od pomadki matowej marki MAC, zaś cena jest o połowę niższa (Avon 5-8 funtów, MAC 15,50 funtów.). Przetłumaczyć to można mniej więcej tak „w 100 % prawdziwe spojrzenie na intensywny matowy, trwały kolor i komfort, który uzyskujemy za jednym pociągnięciem. Pomadka bardziej matowa niż pomadki od Mac ' Matte ' ”. (tłumaczenie własne oryginał: tutaj)

Jakie są moje oczekiwania?

Poszukuję intensywnej pomadki o ciekawych kolorach. Miło by było, gdyby była trwała, łatwa w użyciu i noszeniu. Oczywiście wykończenie matowe. Pomadka nie może nadmiernie wysuszać ust.

Cena:

5 do 8 funtów (UK).

Dostępność:

Pomadkę można znaleźć w katalogach Avon i na stronie internetowej (UK).

Moje wrażenia:

Do użycia pomadki zachęciła mnie siostra, która od swojej konsultantki dostała próbkę produktu. Kolor jaki wtedy miałam okazję wypróbować to Ravishing Rose – piękny, intensywny, odważny róż, naprawdę mnie zachwycił. Byłam pod dużym wrażeniem pigmentacji produktu, bowiem wystarczy przejechać raz lub dwa pomadką po ustach, aby zachwycać intensywnym kolorem. Konsystencja pomadki pozwala na ładne i łatwe rozprowadzenie produktu. Produkt niestety nie wysycha na ustach, toteż zarówno przy malowaniu, jak i np. w kontakcie z włosami łatwo się można pobrudzić. Dlatego zalecam odciśnięcie nadmiaru pomadki na chusteczce. Matowość pomadki mnie zachwyciła – przepiękny mat, niewysuszający ust. Pomadkę zastosowałam wówczas na wieczorne wyjście i trzymała się dość ładnie, do czasu aż sięgnęłam po jedzenie i picie. Niestety produkt nie jest za bardzo trwały, z pewnością zostawi ślady na szklankach i kubkach, a naszego posiłku, zwłaszcza jeśli jest w nim jakiś tłuszcz, nie przetrwa w ogóle. Po powrocie do domu miałam produkt jedynie na granicach ust. Nie zniechęciło mnie to jednak i zakupiłam trzy odcienie: Ruby Kiss – przepiękna, intensywna czerwień, Au Naturale – nudziak, Pure Pink – bezpieczny róż. Poniżej kilka zdjęć jak produkty prezentują się na ustach.

Tutaj bez pomadki.

Ruby Kiss




Au Naturale



Pure Pink.



Tutaj zdjęcie po całym dniu noszenia koloru Ruby Kiss – jak widać pomadka zniknęła z ust całkowicie, nałożyłam ją na usta około południa, przy czym miałam dość intensywny dzień: jedzenie i kawa na mieście. Testowałam trwałość produktu, więc nie poprawiałam go w ciągu dnia.



Spośród moich zakupów najbardziej spodobał mi się kolor Ruby Kiss – piękna seksowna czerwień, bez pomarańczowych odcieni. Super dla blondynki. Idealny gdy chcesz zrobić wrażenie. Pure Pink również przypadł mi do gustu. Bezpieczny kolor na wyjście z koleżankami na miasto, niezły nawet do pracy. Au Naturale dla mnie osobiście jest zbyt ciepłym odcieniem, który nie współgra z odcieniem mojej skóry.
Podsumowując produkt wzbudził we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony bowiem ma wiele plusów. Kolory są przepiękne, nie wiem dlaczego bardziej przemawiają do mnie te bardziej ekstrawaganckie niż bezpieczne nudziaki. Mat jest niesamowity. Pigmentacja również. Makijaż z użyciem tej szminki jest klasyczny, daje efekt posh, powiedzmy „na bogato”. Z drugiej strony niestety trwałość pomadki pozostawia wiele do życzenia. Noszenie jej na ustach może być niekomfortowe, bowiem trzeba mieć na uwadze fakt, że pomadka zostanie dosłownie wszędzie gdzie trafią nasze usta. Pomadka nadaje się na takie wyjście na którym mamy zamiar pokazać się i dobrze wyglądać, niż jeść i pić.

Jak Wam się podoba efekt? Testowałyście tę pomadkę?

Pozdrawiam

You Might Also Like

0 komentarze

Najnowsze wpisy

Szukaj w tym blogu

Blog Archive

POLUB MNIE NA FACEBOOKU