Poradnik: jak poradzić sobie z włosową katastrofą – czyli skutki nieprzemyślanego zastosowania produktu Hollywood Beauty Super Gro

18:22:00


Do tej pory zazwyczaj najpierw opisywałam produkt, który zamierzam testować, a następnie przedstawiałam jego recenzję. W tym przypadku jednak, z uwagi na traumę jaką przeszłam nieumiejętnie stosując produkt HB Super Gro i chcąc oszczędzić czytelniczkom podobnych wrażeń, równocześnie przedstawię post ostrzeżenie.


HB Super Gro – co zakupić przed zastosowaniem:

Przed pierwszym zastosowaniem Super Gro radzę wyposażyć się w szampon, który umożliwi nam zmycie produktu z włosów. Ja w tym celu zakupiłam zwykły szampon JOHNSON’S® baby. Z internetu dowiedziałam się, że inne blogerki zmywały HB Castor Oil także innymi szamponami dla dzieci, zaś zupełnie nieskuteczna okazywała się, co dziwne, Barwa. W celu szybszego zmycia opcjonalnie można zastosować maskę z glinki, ja osobiście stosuje gotowy produkt Elvive Extraordinary Clay. Można także zastosować przed myciem maskę proteinową (jak np. Kallos mleczna), bezpośrednio na włosy na  których jest już Super Gro. W każdym razie nie należy stosować szamponu bogatego w silikony do zmywania maski, będzie on bowiem zupełnie nieskuteczny. Rano może przydać się suchy szampon np. Aussie lub Batiste.  

HB Super Gro – jak poprawnie używać:

KIEDY: Super Gro radzę używać na noc, ponieważ produkt potrzebuje czasu, żeby wniknąć w skórę głowy, ewentualnie we włosy. Nie polecam stosowania go na zasadzie nałożenia na 2 godziny w ciągu dnia (podobnie jak np. można nałożyć olejek), ponieważ produkt jest znacznie ciężej zmyć niż olej. Stosowanie go na dzień jest niekomfortowe, bowiem produkt jest bardzo tłusty i oleisty, tym samym nasz skalp świeci się, zaś włosy zamieniają się w strąki. Ponadto produkt bardzo obciąża włosy i po dniu noszenia go na włosach czuje się specyficzne zmęczenie włosów przy nasadzie. Osobiście odradzam eksperymenty z tą maską przed jakimś ważnym wyjściem lub wydarzeniem, bowiem może się zdarzyć, że uda nam się ją zmyć dopiero po 2 lub 3 dniach jeśli przesadzimy z ilością.
ILE: Nie radzę nakładać go ani na skalp ani na włosy w dużej ilości, bowiem bardzo, ale to bardzo ciężko produkt później zmyć. Naprawdę nie warto ładować na głowę ilości większej niż wielkość orzecha laskowego.
JAK: Osobiście polecam nakładanie go w pierwszej kolejności na skalp, w ten sposób, że zamaczamy końcówki palców w masce, a następnie rozsmarowujemy ja pomiędzy palcami, czekając, aż produkt zmieni konsystencję na oleistą, po czym powoli wmasowujemy w skalp. Jeśli chodzi o nakładanie Super Gro na włosy to radzę albo w ogóle tego nie robić, albo zrobić to podobnie jak w przypadku skalpu: zamaczamy końcówki palców, czekamy na zmianę konsystencji i delikatnie tylko przeciągamy palcami po włosach na całej ich długość. Dodatkową, ale również niewielką, ilość możemy nałożyć na końcówki jeśli są mocno przesuszone. Ja stosuje go na nieumyte, suche włosy i to polecam, bowiem zastosowanie go na czyste i dodatkowo mokre włosy może utrudnić zmycie maski, poza tym nasze włosy będą wyglądały na totalnie przetłuszczone po nałożeniu produktu, także nie widzę sensu we wcześniejszym ich myciu.
Z JAKĄ CZĘSTOTLIWOŚCIĄ: Producent piszę, że Super Gro należy stosować codziennie, ja jednak stosuje maskę tylko w weekend: w piątek i sobotę na noc. Wszyscy, którzy chcą robić to codziennie muszą przewidzieć ekstra czas na zmycie maski rano, lub przed wyjściem z domu.

HB Super Gro – jak zmyć, gdy użyłyśmy produktu poprawnie?

 Jeśli użyłyśmy produktu w sposób opisany powyżej, nie powinnyśmy mieć problemu z jego zmyciem w następujący sposób:
1. Nakładamy na włosy, na których mamy Super Gro, maseczkę glinkową (ew. proteinową), czekamy 10 min żeby zadziałała,
2. Myjemy włosy szamponem dla dzieci, w razie potrzeby powtarzamy (jeśli produkt nie zostanie kompletnie zmyty z łatwością wyczujemy go na włosach),
3. Myjemy włosy naszym normalnym szamponem i stosujemy odżywkę na długości (po Super Gro włosy u nasady będą dostatecznie nawilżone). Osobiście polecam coś bez silikonów,
4. Opcjonalnie stosujemy suchy szampon.

HB Super Gro – jak nie stosować produktu, czyli opis mojej włosowej katastrofy:

Mojej pierwszej próby z Super Gro nie wspominam dobrze. Wręcz przeciwnie była to trauma. Czytają o HB Castor Oil na blogach oczywiście skupiłam się na zdjęciach z efektami i jakoś umknął mi wątek z trudnym zmywaniem maski. Mega błąd. Co gorsza obejrzałam jeden (chyba jedyny) filmik na yt o tej masce, w którym vlogerka wprost mówi o bezproblemowym zmywaniu maski…chciałabym to zobaczyć.
Tak więc podeszłam do Super Gro jak do zwykłej maski do włosów, dodatkowo zrobiłam to 13 lutego, dokładnie w przeddzień Walentynek, a po to żeby moje włosy prezentowały się pięknie na następny dzień. Jak to zrobiłam? Po umyciu włosów szamponem na mokre włosy naładowałam dużą warstwę maski. Nie było to łatwe, co już dało mi co nieco do myślenia. Na mokrych włosach maska prawie w ogóle się nie rozprowadza. Po odczekaniu jakiś 15 min chciałam zmyć maskę z głowy. Użyłam w tym celu jednego z moich ulubionych szamponów L`Oreal, Elseve Arginine Resist. Zero efektu. Szampon nawet się nie zapienił. Powtórzyłam zmywanie jeszcze kilka razy – znów zero efektu. Zaczęłam myśleć, że być może tak ma być, przystąpiłam do próby wysuszenia włosów. I znów fail. Włosów nie da się wysuszyć. Zaczęłam się zastanawiać o co chodzi? Trochę też wpadłam w panikę, bowiem na włosach miałam warstwę ciężkiej, niewzruszalnej mazi. Ruszyłam do łazienki i znów szampon w ruch. Ponownie efektów brak. Spróbowałam Szamponem Garniera. Znów nic. Head & Shoulders. Nic. John Frieda. Nic. Umyłam włosy jeszcze z 15 razy na przemian wszystkimi szamponami. Nic. W przypływie histerii chwyciłam mydło w płynie. Nic. Żel pod prysznic. Nic. Zaczęłam totalnie panikować. Chwyciłam za płyn do mycia naczyń. Trochę się pienił jednak znów żadnej różnicy w stanie włosów. Proszek do prania. To samo. Powtórzyłam z szamponami. Dosłownie prałam nimi włosy a nie myłam. Zmiana niewielka. Prawie się popłakałam nad własną głupotą. Po jakiś 50 myciach prawie żadnej zmiany. Teraz jak o tym myślę to chce mi się śmiać, jednak w tamtym momencie: całe włosy pokryte oleistą mazią, praktycznie nie do ruszenia. Już przed oczami miałam nożyczki obcinające je przy samej głowie. Ale nic to wezwałam na pomoc siostrę i przeszukałyśmy Internet. I znalazłyśmy odpowiedź. Dziewczyny polecały po pierwsze pozwolić masce się wchłonąć, zaś do mycia szampon dla dzieci. Chłopak siostry szybko poleciał do najbliższego sklepu gdzie dorwał JOHNSON’S® baby. Dzięki Bogu miałam pomoc, w przeciwnym razie musiałabym lecieć z olejem zamiast włosów na zakupy. Mimo, że chciałam natychmiast pozbyć się tego cuda z głowy, przespałam się z maską na głowie. Rano włosy wyglądały inaczej, maska nieco się wchłonęła. Umyłam włosy JOHNSON’S® baby 4 razy. Zużyłam ¼ dużego opakowania szamponu. Zastosowałam maskę. Znów JOHNSON’S® baby. Po wysuszeniu włosy nadal bardzo mocno obciążone. Użyłam obficie obu suchych szamponów (Aussie i Batiste). Nieco pomogło. Włosy związane w koczek wyglądały znośnie. Także w Walentynki zachwyciłam fryzurą w koczka L Wieczorem ponowne mycie. JOHNSON’S® baby 3 powtórzenia. Po wysuszeniu włosy wyglądały już ok.
Ku przestrodze kilka zdjęć moich włosów, dzień pierwszy po jaki 50 myciach:






Tyle maski zużyłam za pierwszym razem:

Po tym doświadczeniu do Super Gro bałam się nawet podejść. Poczytałam Internet i wiem, że wiele dziewczyn przeszło przez podobne piekło z tym produktem. Tym bardziej nie wiem dlaczego nie ma na opakowaniu sensownej instrukcji użycia. Jeszcze bardziej nie rozumiem osób, które nagrywają filmiki, w których twierdzą, że produkt łatwo się zmywa. To bzdura. Dla mnie to jest nauczka, żeby dokładnie sprawdzić produkt przed użyciem i sprawdzić dokładnie co użytkowniczki piszą w Internecie.
Mimo, iż bardzo się zraziłam, postanowiłam kontynuować terapię. Produkt stosuje zgodnie z podaną instrukcją i nie mam problemu ze zmyciem, albo zbytnim przeciążeniem. Efekty też daję fajne, także nie chcę go od razu skreślać. Zobaczę jak wpłynie na wzrost włosów po miesiącu stosowania. Walentynkowej wpadki nie wliczam do testu.
A Wy czy miałyście podobne doświadczenia z tym lub innym produktem?

Pozdrawiam serdecznie.

You Might Also Like

0 komentarze

Najnowsze wpisy

Szukaj w tym blogu

Blog Archive

POLUB MNIE NA FACEBOOKU